Tak się topi auto za 1,5 miliona dolarów!
Urwiemy lusterko czy zarysujemy bok i już boli. Ale co ma powiedzieć ten kierowca, który w słonym jeziorze utopił samochód wart 1,5 mln dolarów? Bugatti Veyron to marzenie wielu miłośników motoryzacji. I dlatego to, co zrobił ten kierowca, woła o pomstę do nieba!
- Poznaj najpiękniejsze auta świata!
- Luksus za półtora miliona zielonych
- Zrobił sobie z brody dzieło sztuki
- Chcesz mieć własne Bugatti?
- Oto najgłupszy wypadek świata
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kilka dni temu pisaliśmy o tym delikwencie. Tłumaczył się wtedy, że zjechał z drogi, bo przed maską przeleciał mu pelikan, a on w tym momencie upuścił komórkę. Chciał ją podnieść i niesczęście gotowe.
Tyle tylko, że na tym filmie z wypadku żadnego ptaka nie widać? Dlaczego zatem jeden z najszybszych i najdroższych samochodów świata wylądował w jeziorze? To wie już chyba tylko ten pechowy kierowca.
Mało, że wylądował w słonej wodzie, to jeszcze nie wyłączył silnika. Skazał tym samym jednostkę napędową tego auta o mocy 1001 KM na pewną śmierć!
p















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!