Odważna Martyna Wojciechowska zapowiedziała, promując swój nowy program "Kobieta na krańcu świata", że w jednym z odcinków pojawi się dużo biustów, w tym jej własny. Nie były to czcze obiecanki! Nieustraszona podróżniczka zmieniła się w kobietę z plemienia Himbu i zaprezentowała obiecany biust.
Martyna odwiedziła afrykańskie plemię Himbu. Kobiety wciągnęły podróżniczkę do udziału w obrzędzie ślubnym. By blada twarz nie odróżniała się od innych, zaczęły smarować skórę Wojciechowskiej mieszaniną zjełczałego masła i ochry, dzięki czemu kolorem nie odróżniała się specjalnie od pozostałych biorących udział w obrzędzie osób. Rytuał smarowania był tak wciągający, że Martyna nawet nie zauważyła, jak kobiety Himbu zdarły z niej biustonosz i potraktowały jej biust masłem i ochrą.
Zobacz wywiad z Martyną oraz fragmenty programu.
_______________________________________
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|