Wyrzeźbił popiersie z własnej krwi
Artyści często są dość dziwni, lekko szaleni, uduchowieni. Mają inną wrażliwość niż zwykli zjadacze chleba. Dlatego decydują się na przykład na zrobienie rzeźby… własnej krwi. Marc Quinn pobierał życiodajny płyn przez 5 miesięcy, by stworzyć swoje popiersie.
- Straszne wynalazki do poprawiania urody
- Zobacz postrzelone dzieła Amerykanina
- Wszyscy jesteśmy jak nasi rodzice
- Przetestowali kuloodporny wózek na dziecku!
- Zobacz dziecięce męczarnie nad słodyczami
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Rzeźba wzbudza co najmniej tyle emocji, co pamiętna wystawa "The Bodies". Głowa artysty jest naturalnej wielkości i składa się z 4,5 litra zamrożonej krwi artysty, którą ten gromadził przez 5 miesięcy.
Markowi Quinnowi zależy, by jego oblicze i rzeźba były identyczne, dlatego co pięć lat bierze się za odnawianie jej.
p




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!