Ostatnie miesiące upływały Amy Winehouse na systematycznym rujnowaniu swojego zdrowia i swojej kariery. Ostatnio jednak gwiazda dźwignęła się, uporała z życiem osobistym i wraca na estradę. Postanowiła zainwestować w wygląd i znów zdobyć szczyty list przebojów. Trzeba przyznać, że to pierwsze już przyniosło efekty.
Amy wykorzystała ostatnio kilka dni ładnej pogody i oddawała się ożywczym spacerom po Londynie. Oczywiście za nią, przed nią i po bokach sunęli niczym cienie paparazzi.
Zdjęcia, które wykonali, przekonują nas, że przemiana, którą Amy przechodzi, to nie żaden chwyt marketingowy, tylko szczera prawda. Gwiazda wygląda zdrowo, ładnie, jest czysta i zadbana.
Pamiątką po "tamtych" czasach są tylko jej nieśmiertelne baletko-kapcie w kolorze delikatnego różu - piosenkarka jakoś nie może się z nimi rozstać. Z zadowoleniem jednak stwierdzamy, że gwiazda sprawiła sobie nową ich wersję - bez dziur i plam.
Więcej zdjęć tutaj.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|