Przeżyła wyprawę swojego życia czy uciekła przed wszędobylskimi paparazzi i niewygodnymi pytaniami o jej życiowych partnerów? Czy tak, czy siak Małgorzata Foremniak może zapisać sukces na swoim koncie. Bo "doktor Zosia" wdrapała się na najwyższą górę Afryki - Kilimandżaro.
Wycieczka nie należała do najłatwiejszych – daleko jej do greckiego czy tureckiego All inclusive. By dostać się na szczyt, Małgosia musiała przejść 80 kilometrów pieszo, i to nie po wygodnym trotuarze.
Foremniak nie szła po spełnienie swojego marzenia – jak określała tę wyprawę – sama. Wraz z nią szły panie ze „Stowarzyszenia Kilimandżaro”.
Czekamy więc na zdjęcia i zwierzenia!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|