Majka Jeżowska: Po seksie lepiej się śpiewa
Takiego wyznania z ust tej artystki naprawdę nie chcieliśmy usłyszeć. Majka Jeżowska, artystka grająca dla dzieci, oświadczyła, że po dobrym seksie znacznie lepiej jej się występuje. To wyznanie nie jest najostrzejszym z tych, jakie padły w programie "Jazda figurowa" w telewizyjnej czwórce.
- Kim Kardashian w negliżu na Twitterze!
- Najman: Do grudnia zero seksu
- Mucha i Maserak, czyli wirujący seks
- Kiedy gwiazdy straciły swoje dziewictwo?
- Weronika Rosati nową seksbombą "TzG"
- Jeżowska: To nie zawał, to nadciśnienie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W programie telewizyjnym, z kojarzącej się z koronkami, fryzurą na cebulę i barwnymi halkami gwiazdy, wyszła kobieta z krwi i kości. Bez ogródek Jeżowska wyznała, że uwielbia seks i niezły z niej świntuszek: "Na co dzień bardzo lubię świntuszyć". I dodała śmiało: "Robiłam to kiedyś w moich falbankach. Przed koncertem... To podnosi adrenalinę. Struny głosowe też lepiej pracują. Nie rozumiem więc niektórych artystek, które już nawet tydzień przed występem tego nie robią".
Jeżowska starała się także udowodnić, że to, iż jest artystką dziecięcą, nie czyni z niej istoty aseksualnej: "To nie jest tak, że jak śpiewam dla dzieci, nie mogę iść do łóżka z facetem. Jestem kobietą, dziewczyną, która lubi flirtować i kokietować". I by podkreślić, że nie samymi piosenkami dla milusińskich żyje i dawniej żyła, zdradziła, że w początkach kariery była artystką kabaretową: "Występowałam w kabarecie Różowa Dziura, a my nazywałyśmy się śliwki dziwki".
Chcieliście to wiedzieć o idolce z dzieciństwa…?















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!