Dziennik Gazeta Prawana logo

Britney Spears znów nie wie, gdzie śpiewa

20 czerwca 2009, 10:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wyglądało na to, że Britney Spears w końcu przestanie nas szokować swoimi dziwnymi wyczynami. Po ogoleniu głowy, publicznej walce o dzieci i wielu innych tego typu podobnych sprawach, przyszedł czas na kolejną wpadkę. Britney, podczas koncertu w Wielkiej Brytanii, pomyliła miasta w których śpiewała. I to nie Świebodzin ze Świękocinem, ale...

Przed koncertem w MEN Arena, nic nie zapowiadało tego, co się zdarzy. Britney jak zwykle wyszła na scenę i pozdrowiła zgromadzoną tam publiczność słowami „Jak tam, Londynie”. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że koncert nie odbywał się w stolicy Wielkiej Brytanii, a w Manchesterze. Widzowie byli zszokowani.

Pomylenie miast to niejedyny problem Britney podczas brytyjskiego koncertu. Fani zarzucają jej również, że płacą za to, żeby posłuchać śpiewu swojej idolki na żywo, a nie słuchać nagranego wcześniej wokalu puszczonego potem z taśmy. Mamy nadzieję, że wokalistka weźmie sobie do serca swoje błędy i będzie starała się je naprawić. Jeśli tego nie zrobi, kto wie, czy znajdą się jeszcze chętni, którzy chcieliby zobaczyć panią Spears na żywo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj