Dziennik Gazeta Prawana logo

Angielscy drogowcy pobili polskich... głupotą

29 maja 2009, 19:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Angielscy drogowcy pobili polskich... głupotą
Angielscy drogowcy pobili polskich... głupotą/Inne
Ruth Ducker zawsze parkowała swojego Volkswagena Golfa w tym samym miejscu niedaleko domu. Nigdy nie miała z tego powodu problemów, ponieważ można było w tym miejscy parkować. Jakież było jej zdziwienie, gdy pewnego dnia, samochód zniknął, a na jego miejscu pojawiły się 2 żółte linie, które w Wielkiej Brytanii zakazują parkowania.

Gdy Angielka zastała taki widok, nie wiedziała, co zrobić. Gdy zgłosiła się do rady miasta, ta bezradnie rozłożyła ręce i powiedziała, że nie wie, co się stało z jej autem. Dopiero po 3 tygodniach zgłoszono się do 44-letniej graficzki, aby powiedzieć, że jej zguba się znalazła. Jest jednak pewne "ale". Pani Ducker ma do zapłacenia mandat w wysokości 800 Funtów.

Okazało się, że auto zostało podniesione i przestawione w inne miejsce. W tym czasie drogowcy namalowali w miejscu, gdzie stało, żółte linie zakazujące parkowania. Potem jak gdyby nigdy nic, postawili na nich nieszczęsnego Volkswagena. Gdy patrol straży miejskiej zauważył "źle zaparkowany" samochód, od razu wziął się do roboty i odholował auto.

Na szczęście sprawa zakończyła się dobrze dla pechowej angielki. Jako rekompensatę rada miasta zaproponowała 150 Funtów odszkodowania oraz anulowanie wszelkich niesłusznie nałożonych mandatów. Rzecznik rady przeprosił panią Ruth i powiedział, że miasto powzięło kroki, aby taka sytuacja więcej się nie powtórzyła.
____________________________________

>>> Larwy motyli próbowały zjeść hondę

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj