Tajemniczy romans Weroniki Rosati z kilka razy starszym od niej Andrzejem Żuławskim zwrócił oczy wszystkich na relacje młodej aktorki z rodzicami. Reżyser zasugerował, że układy w domu Rosatich są więcej niż chore, a odpowiedzialna za to jest matka Weroniki Teresa. Teraz te stwierdzenia znalazły potwierdzenie w słowach bliskiej koleżanki skrzywdzonej przez los Weroniki - Dolores.
Wspomniana koleżanka opowiada o różnych ciekawych rzeczach z życia Rosatich w magazynie „Gwiazdy”.
„Są niemal nierozłączne. Pani Teresa zawsze się stara być w pobliżu córki. Nic dziwnego, że
Podobno dla Weroniki pobyt w Stanach, gdzie pobiera nauki w szkole Lee Strasberga, to prawdziwa katorga :
„Zamiast cieszyć się młodością, odliczała dni do kolejnego spotkania z rodzicielką”.
Czyżby także decyzja o była spowodowana obawą rozłąki z mamą?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|