Zobacz atak śnieżnych penisów
Policja w Czechach ma ręce pełne roboty w związku z atakami zimy. Ostatnio musiała zaangażować się w bardzo nietypowe działanie. Od kilku tygodni niszczy zbudowane ze śniegu gigantyczne penisy rozstawiane pod osłoną nocy.
- Sprawdź, ile powinnien trwać dobry seks
- TVN wyciął penisa Wojewódzkiemu
- Viagra bez recepty podbije Polskę?
- Doktor radzi: Nie opuszczaj deski!
- Czego młodzież nie wie o seksie
- Sztuczne penisy już nie pomogą dopingowiczom
- Idealny prezent? Suszony, byczy penis
- Poznaj najgłupszego złodzieja świata
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tydzień temu nad ranem policjanci z małego czeskiego miasteczka Slavkov na Morawach otrzymali pilne wezwanie. "Dzwonił do nas dozorca z miejscowej
szkoły średniej i twierdził, że w pobliskim parku stoi olbrzymi penis ze śniegu" - opowiada w czeskim dzienniku "Mlada Fronta Dnes" szef strażników Pavel
Ehrenberger. I dodaje z podziwem, że penis miał przynajmniej 2 i pół metra i był dopracowany w każdym szczególe.
Ten mocno nietradycyjny "bałwan" musiał jednak zostać zniszczony. Powód? Stał na drodze, po której dzieci chodzą do szkoły. Twórcy monumentu, którzy działają pod nazwą
"Grupa śnieżnych penisów" niezrażeni tym, że ich dzieło zostało zniszczone, działali jednak dalej.
Dwa dni temu w tym samym mieście powstał kolejny olbrzymi członek."Penisy lepimy już od czterech lat. I jeszcze nigdy nasze dzieła nie wzbudziły takiego zainteresowania. Czasem tylko
wywoływały zgorszenie u starszych osób" - mówią twórcy, czterej 20-latkowie.
Wszyscy przyznają jednak zgodnie, że poprzednie dzieła nie były tak dobre, jak teraz. "Doprowadziliśmy naszą pracę do perfekcji" - tłumaczą. I zdradzają swoje dalsze plany: tym razem penisy mają zaatakować Szwajcarię. To właśnie tam ma powstać największe śniegowe dzieło: czterometrowa rzeźba męskiego przyrodzenia.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!