Krzysztof Krawczyk przygarnął Drakulę
Roczny kundelek Drakula, któremu źli ludzie złamali szczękę - przez co wygląda jak wampir - znalazł pana i panią. I to nie byle kogo! Psiaka przygarnęli piosenkarz Krzysztof Krawczyk i jego żona Ewa - donosi "Fakt". I zmienili mu imię na Niuniuś.
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Kochamy zwierzęta, a los tego kundelka bardzo nas wzruszył. Gdy tylko zdjęcie tego pieska zobaczyliśmy w <Fakcie>, od razu postanowiliśmy go zabrać do siebie. Daliśmy mu na imię Niuniuś" - mówi bulwarówce Krzysztof Krawczyk. "A dokładnie hrabia Niuniosław II" - dodaje pani Ewa.
Piesek ma za sobą ciężkie przejścia. Bandyta kopnął go w pysk i połamał wszystkie zęby. Kundelek ma przetrąconą szczękę, problemy z jedzeniem i oddychaniem. "Na razie będziemy Niuniusia obserwować, czy rzeczywiście operacja jest konieczna, bo to bardzo poważny zabieg" - mówi Ewa Krawczyk. "Może u nas odżyje. Damy mu wszystko, czego potrzebuje, a spać pewnie będzie w naszym łóżku" - dodaje.
"Niuniuś jest prezentem dla mojej żony na walentynki i z okazji 50. rocznicy urodzin" - zdradza Krzysztof Krawczyk. "Te jego ząbki nie są takie straszne, może będzie mógł żyć bez operacji. Kocham psy, a naukowcy dowiedli, że głaskanie takiego zwierzęcia bardzo człowieka uspokaja" - mówi.
"Apeluję do wszystkich, by odwiedzali schroniska. Nie bójcie się przygarniać psów kalekich, one też potrzebują ciepła! A za okazane serce potrafią odwdzięczyć się miłością i wiernością" - dodaje Krzysztof Krawczyk.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!