KGB szpiegowało królową samowarem
Przez dwie dekady radziecki samowar cieszył oko brytyjskiej Królowej Matki. Dar grupy sowieckich pilotów akrobatycznych stał w salonie posiadłości Aberdeenshire. Gości królowej raczył wspaniałą herbatą, a agentów KGB... dostępem do tajemnic monarchii. Tak przynajmniej twierdzi gazeta "Daily Express".
- Brytyjczycy oszczędzają nawet na herbacie
- Amerykanie szpiegowali Blaira
- Kamera ukryta w granacie
- "Zabójstwo Litwinienki to terror jądrowy"
- Mandżurski czip, czyli Chiny szpiegują każdego
- Złapali szpiegów, bo Gruzini za szybko uciekli
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W artykule o niezwykłym darze przyjaźni radziecko-brytyjskiej czytamy, że po ostatnich badaniach na obecność "pluskiew" w otoczeniu dostojników państwowych, służby specjalne zarekwirowały ów samowar. Aparat podsłuchowy agenci mieli zamontować w kablu elektrycznym urządzenia.
"Samowar od zawsze był dla nas prawdziwą zagadką. Zbadano go już w chwili przekazania, ale nic nie odkryto. Tym większe było nasze zdziwienie, bo nigdy nie rozumieliśmy, co
Rosjanie chcieli takim prezentem osiągnąć" - tak źródło informacji tłumaczy sprawę gazecie.
"Okablowanie wyglądało jak od czołgu z drugiej wojny światowej, co uroku samowarowi na pewno nie dodawało" - tłumaczy.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!