Dziennik Gazeta Prawana logo

Wygrał, bo zaprosił najbrzydsze kobiety

21 listopada 2008, 16:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wygrał, bo zaprosił najbrzydsze kobiety
Inne
Chciał polepszyć życie gorników w miasteczku, a otrzymał nagrodę za najbardziej seksistowską uwagę roku. Burmistrz austalijskiej osady Mount Isa zaapelował w sierpniu do najbrzydszych kobiet świata, by przyjechały do jego osady. Tam na jedną kobietę przypada aż 26 mężczyzn, a do tego nie są oni wybredni. Za ten apel kobiety ze stanu Nowa Południowa Walia przyznały mu Ernie Awards, antynagrodę dla seksistów.

John Moloney nie wstydzi się swoich słów. "Po moim apelu otrzymałem wiele maili od kobiet z całego świata,którę chcą do nas przyjechać i znaleźć tu swoje szczęście" - powiedział dziennikarzom tuż po tym, jak otrzymał nagrodę za najbardziej seksistowską wypowiedź roku.

Burmistrz reklamował swoją osadę, położoną w głębokiej głuszy obok kopalni. Na jedną kobietę przypada tam aż 26 mężczyzn. Dlatego burmistrz chciał zachęcić do przyjazdu jakiekolwiek panie, nawet szpetne.

Drugie miejsce zajął urzędnik lokalnego rządu w Australii, który wąchał krzesło swojej podwładnej i miętosił stanik drugiej.

Ernie Awards są przyznawane przez kobiety od 16 lat. Nagroda wzięła swoją nazwę od Erniego Ecomba, lidera związku postrzygaczy owiec, który był znany z sekistowskich wypowiedzi. Jedno z jego dumnych powiedzeń brzmiało: "Nie lubię kobiet w łóżku. Chyba, że dla seksu".

Niektóre nagrodzone wypowiedzi z innych lat:

1994 - Terry Griffith, minister rządu Nowej Południowej Walii, oskarżony o molestowanie seksualne podwładnych. "Przecież ja się zachowywałem jak ojciec, bo one są dla dla mnie jak dzieci. A dzieci się dotyka. Takie jest moje wychowanie, jestem po prostu staromodny" - mówił.

1997 - Micheal Knight, minister Nowej Południowej Walii odpowiedzialny za przygotowanie Igrzysk Olimpijskich w Sydney. Powiedział: Dlaczego w naszym Komitecie nie ma kobiet? Bo o obsadzie stanowisk decydowały umiejętności, a nie płeć.

2005 - islamski duchowny Szejk Feiz Muhamad. "Co minutę gdzieś na świecie jest gwałcona kobieta. Dlaczego? One samę są temu winne, bo wystawiają na publiczny widok swoje wdzięki" - przekonywał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj