Polski zamiatacz ulic bohaterem Londynu
Choć nazywa się Zbigniew Colbecki, w Brytyjczycy znają go jako Ziggiego Dusta, najweselszego zamiatacza ulic w mieście. Tańcząc w takt słuchanej z ipoda muzyki, sprawnie zbiera odpadki z ulic zachodniego Londynu. Wideo z Ziggim trafiły do sieci i po chwili zyskał wielotysięczną grupę widzów i wielbicieli. Trafił też na strony brytyjskich gazet.
- Tańcząc, kieruje ruchem drogowym
- Polski sprzątacz z YouTube'a: Nie wracam do kraju
- Posłuchaj, jak Anglik śpiewa po polsku
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
47-letni Colbecki od 3 lat pracuje w Londynie. W rodzinnym Toruniu imał się różnych zajęć. Był ponoć nawet cyrkowym kuglarzem. Nim zaczął czyścić ulice, puszczał płyty jako dj w
klubie i naprawiał zegarki.
Trudno powiedzieć, czy zamiatając londyński bruk odnalazł swoje powołanie, ale na pewno zyskał sporą sławę. Artykuły o jego pogodnych pląsach można było znaleźć w największych
brytyjskich bulwarówkach, jak "The Sun", "Daily Mail" czy "Daily Mirror".
Poważny The Telegraph nazwał go wręcz "kultowym bohaterem". Jedna obserwatorek pracy Polaka stwierdziła, że porusza się niczym Michael Jackson. "Gdyby chciał
zrezygnować z bycia zamiataczem ulic, świetnie odnalazłby się w showbiznesie" - mówi dziewczyna.
Ziggi, w rozmowie z dziennikarzem, skromnie tłumaczy, że tańcząc przyjemniej mu się pracuje. "Kocham muzykę i taniec, jestem przyzwyczajony do występowania przed ludźmi i widzę, że
są bardzo przyjaźni i fajnie na mnie reagują" - opowiada.













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!