Już nie lambada ani macarena - teraz króluje papaya! Azja Południowo-Wschodnia i Ameryka Łacińska oszalały na punkcie tańca do piosenki Urszuli Dudziak sprzed ponad 30 lat. Utwór odkrył na nowo prezenter z Filipin - donosi RMF.
p
"Otworzyłam w Internecie taką stronę, gdzie widzę, jak armia żołnierzy tańczy do mojego głosu. Ja autentycznie zbaraniałam, zaczęłam się histerycznie śmiać" - mówi w rozmowie z RMF Urszula Dudziak. "Oczywiście bardzo się z tego cieszę, ale to było totalne dla mnie zaskoczenie" - przyznaje.
"Papaya" rozbrzmiewa w Kolumbii, Meksyku, Wenezueli, Korei Południowej... Towarzyszy jej charakterystyczny taniec, który - według RMF - robi karierę na miarę słynnej macareny.
Wystarczy zresztą zajrzeć do serwisu YouTube, gdzie na hasło "papaya dance" wyświetla się ponad 1800 nagranych przez internautów z całego świata filmów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|