Dziennik Gazeta Prawana logo

Sandra Lewandowska robi się na bóstwo dla swego generała

4 grudnia 2007, 22:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sandra Lewandowska w salonie kosmetycznym na warszawskich Kabatach Warszawa 29.11.2007
Sandra Lewandowska w salonie kosmetycznym na warszawskich Kabatach Warszawa 29.11.2007/Inne
Wcale się nie rozstali, wręcz przeciwnie - jeszcze bardziej zbliżyli się do siebie. Była posłanka Samoobrony Sandra Lewandowska robi się na bóstwo dla swojego generała, czyli Janusza Maksymiuka - skwapliwie odnotowuje "Fakt".

Była posłanka wcale się z tym nie kryje. Przyznaje, że regularnie odwiedza salony kosmetyczne i poprawia drobne niedociągnięcia urody, by podobać się swemu dwa razy starszemu koledze z partii.

"Fakt" podejrzał, jak wyglądała jedna z takich wizyt w salonie piękności na warszawskich Kabatach. Była posłanka w mgnieniu oka zrzuciła płaszcz i wskoczyła na łóżko, by zrelaksować się przy zabiegu oczyszczania twarzy, który funduje sobie co dwa miesiące.

"Nie ukrywam, że staram się wyglądać dobrze także dla pana Janusza, ponieważ często uważnie mi się przygląda" - wyznała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj