Miłość aż po grób? To zdanie nabiera nieco głębszego sensu, gdy pobierają się... miłośnicy horrorów. Przy pełni księżyca sakramentalne "tak" powiedzieli sobie makijażystka specjalizująca się w makabrze i projektant-architekt "domów, w których straszy". Ślub rodem z Halloween przyciągnął do małego miasteczka w Ohio same monstra.
Zamiast zakładać wykwintne sukienki i garnitury, goście młodej pary przyszli wystrojeni w kostiumy, maski i makijaże rodem z kiepskiego zakładu pogrzebowego.
Dla Tiny Milhoane i Roba Seifera, których przysięgę małżeńską przyjęła sama Śmierć, klimat grozy to prawdziwy romantyzm. A że okraszony krwią i wnętrznościami? No cóż, zawsze to jakaś odmiana...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|