Piraci, człowiek-pająk, a nawet Statua Wolności - to tylko kilka z wielu pomysłów na kostium dla psa, wybierającego się na bal przebierańców. Taką właśnie imprezę zorganizowano w centrum Nowego Jorku. Nie wiadomo, kto lepiej się bawił - czworonogi czy prześcigający się w oryginalnych pomysłach właściciele.
Wielkie zainteresowanie wzbudzili zwłaszcza dwaj przebierańcy - dwa mopsiki w słomianych kapelusikach i pasiastych koszulkach. Uważni dostrzegli czworonożną miniaturkę w kostiumie lwa, której towarzyszyła para weneckich gondolierów.
Nie obyło się bez miniskandali. Właściciel baseta przebrał swojego pupila w strój... alfonsa. A mały chihuahua Eli przydreptał w stroju nagiego kowboja, wyposażony jedynie w kapelusz i gitarę.
Zwycięzcą jednak okazał się Pepe - kundelek w czerwonych bucikach i goglach pilota.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|