Tomasz Kot jest co prawda wziętym aktorem i zarabia niemało, ale w najbliższym czasie czeka go poważny wydatek. Będzie musiał kupić nowy samochód. Ten, którym w tej chwili jeździ, jest stanowczo za mały dla jego rodziny - uważa "Fakt".
Tomasz Kot na dobre zadomowił się w Warszawie. Od kiedy przeprowadził się z Krakowa, wiele się zmieniło w jego życiu. Kupił nowe mieszkanie, a w kwietniu został ojcem. Aktor cały czas urządza swoje nowe gniazdko.
"Fakt" spotkał Tomka kilka dni temu, jak wraz z żoną Agnieszką i córeczką Blanką robili zakupy w jednym z centrów handlowych. Najwyraźniej para urządza teraz pokoik dla swej pociechy. Kartony i pudła ledwo zmieściły się do bagażnika. Na szczęście wszystko udało się jakoś upchnąć i drzwi, choć z trudem, jakoś się zamknęły.
Aktor powinien pomyśleć o zakupie większego auta - radzi bulwarówka. Łatwiej będzie wyruszyć na zakupy, a i jego damom będzie wygodniej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|