Słynny raper skazany na czarną robotę
Amerykańskie prawo nie ma litości dla przestępców. Nawet jeśli to znani raperzy. Dlatego jeden z najsłynniejszych - Snoop Dogg - będzie musiał przez 160 godzin sprzątać ulice i zapłacić 10 tys. dolarów grzywny. Bo policja złapała go na lotnisku, gdy chciał wnieść do samolotu składaną pałkę.
- Jestem Snoopermanem
- Snoop Dogg nie skończy za kratami
- Znany raper nie chciał pomóc dzieciom
- Snoop Dogg nie wjedzie do Australii
- Snoop Dogg wyprosił gości
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Raper przyznał się do winy. I tylko dlatego sędzia był łaskawy i nie wsadził go za kratki. Od kary raper się jednak nie wykręci. Snoop Dogga czeka aż 160 godzin z miotłą na ulicach Los Angeles. Do tego musi zapłacić 10 tys. dolarów dla fundacji dobroczynnej. Na tym jednak nie koniec. Czekają go jeszcze trzy lata okresu próbnego. Jeśli w tym czasie coś nabroi, to trafi do więzienia.
A wszystko dlatego, że rok temu raper próbował przemycić do samolotu składaną pałkę. Tłumaczył policjantom, że to rekwizyt do teledysku. Zapewniał też, że nie wiedział, iż nie wolno takich rzeczy wnosić na lotnisko. Ale funkcjonariusze nie uwierzyli raperowi.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!