Sharon, żona Ozzy'ego Osbourne'a, wystawiła mężowi niezłą laurkę. Choć patrząc na byłego lidera grupy Black Sabbath, aż trudno w to uwierzyć. Zdaniem jego połowicy, rockman jest w seksie niczym... króliczek napędzany bateriami pewnej znanej firmy.
Po takim stwierdzeniu Ozzy musi chodzić dumny jak paw. Sharon Osbourne wyznała, że Ozzy praktycznie zawsze ma ochotę na seks i - co najważniejsze - nigdy się nie męczy. Według niej, Ozzy może to robić non stop przez minimum sześć godzin.
"Jest jak królik napędzany bateriami. Każda piosenka, której słucha, wprawia go w nastrój do seksu" - mówi Sharon Osbourne. Ale czy to dla niej powód do radości? Wręcz przeciwnie. "To straszne!" - żali się żona rockmana.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|