Dziennik Gazeta Prawana logo

Kasia Tusk woli pracować niż leniuchować

13 października 2007, 16:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk może być dumny ze swojej córki. Kasia Tusk, zamiast odpoczywać, zakasała rękawy - pisze "Fakt".

Choć pomyślnie zdała wszystkie egzaminy i już zaczęła wakacje, ślicznej Tuskównie nie w głowie wakacje, woli zarabiać na studia - ujawnia "Fakt". Od kilku tygodni pomaga przy organizacji turnieju tenisowego - Prokom Orange Open w Sopocie.

Kasia pracuje jako hostessa i już na pierwszy rzut oka widać, że jest w swoim żywiole. A to dlatego, że jej praca nie ogranicza się tylko do uśmiechania się do turniejowych gości. Ma też poważniejsze zajęcia: wypisuje zaproszenia, wydaje je najważniejszym gościom. Ile zarabia? Jak ustalił "Fakt", za tydzień pracy może dostawać nawet tysiąc złotych!

Kasia Tusk cały czas głowi się, czym będzie zajmować się w przyszłości. "I chyba już wiem, co to będzie. Chcę pracować w marketingu. Wybrałam już nawet specjalizację: psychologię marketingu" - mówi "Faktowi" Kasia Tusk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj