Letnia oferta niemieckich rzeźników wzbogaciła się o nowe smaki kiełbas. Miłośnicy tradycyjnej "wurst" mogą liczyć na wędliny z... kiwi, wiśnią maraschino, cytryną, a nawet o smaku i zapachu aloesu. Tym mniej tradycyjnym kiełbasiarzom życzymy: smacznego!
Uwe Bünger, rzeźnik z Berlina, wnętrze swojej kiełbasy wyściełał miodem i sosem chili. Konkurencja spod szyldu Dankert poszła jeszcze dalej. I postawiła na kiwi, ananasy i wisienki. Te mniej szalone kiełbasy mają w sobie trufle z czarnym pieprzem, jagnięcinę, kardamon i jadalne kwiatki.
Lista nowych składników jest dla kiełbasiarzy-tradycjonalistów pewnie tym samym, czym teorie Kopernika dla współczesnych mu hierarchów Kościoła. Jednak na nic ich protesty. Kiełbasa z limonką to już sklepowa rzeczywistość.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|