Dziennik Gazeta Prawana logo

Stallone obraził się na Australijczyków

13 października 2007, 14:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sylvester Stallone na całego obraził się na Australię. Zapowiedział, że nie wpuści dziennikarzy z tego kontynentu na konferencję promującą jego najnowszy film o perypetiach boksera Rocky Balboa. Bo kilka tygodni temu sd w Sydney oskarżył go o przemyt leków.

Na konferencję w Los Angeles zapisały się tłumy australijskich dziennikarzy. Ale będą musieli pocałować klamkę. Rzecznik 20th Century Fox, producenta "Rocky Balboa", oświadczył im, że gwiazda filmu nie ma ochoty ich oglądać. O przepytywaniu Stallone'a mogą więc tylko pomarzyć.

A wszystko dlatego, że kilka tygodni temu australijscy celnicy zatrzymali aktora na lotnisku. Miał przy sobie 48 fiolek niedozwolonego w Australii hormonu wzrostu. Proces trwa i prawdopodobnie skończy się wysoką grzywną dla gwiazdora. Prawdopodobnie dlatego Stallone nie chciał widzieć dziennikarzy z Australii. Obawiał się niewygodnych pytań.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj