Amerykański aktor John Travolta ma o sobie wysokie mniemanie. Twierdzi, że jest tak samo sławny jak... Elvis Presley i Marilyn Monroe.
Gwiazdor nie boi się jednak dźwigać ciężaru tak ogromnej sławy, bo - jak twierdzi - pomagają mu w tym religia i życiowe zasady, którymi kieruje się na co dzień. "Jestem tak samo sławny jak Elvis i Marilyn, ale nie skończę tak jak oni" - zapewnia Travolta.
Aktor jest aktywnym członkiem kościoła scjentologicznego, uznawanego za sektę. Do scjentologów należy wiele hollywoodzkich gwiazd i osobistości, m.in. aktor Tom Cruise.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|