Młodość wokalistki Black Eyed Peas - Fergie - raczej nie zapowiadała światowej kariery muzycznej. Za młodu była bowiem... dilerem narkotyków. Jednak skończyła z tym, gdy jeden z klientów chciał ją zabić.
To miała być kolejna transakcja, jakich przez miesiące przeprowadziła setki. Ale tym razem było inaczej. Coś nie spodobało się klientowi. Wtedy wyciągnął pistolet i przyłożył Fergie do głowy. "To było okropne. Trzęsłam się ze strachu" - wspomina wokalistka. "Jednak na całe szczęście wyszłam z tego cało" - dodaje z ulgą w głosie.
I nie tylko z tego. Tak szokujące wydarzenie sprawiło, że Fergie skończyła z handlem narkotykami i całą przestępczą otoczką. Z korzyścią dla niej i muzyki pop.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|