Pan na wózeczku nie powinien być trudnym celem. Jego wehikuł sunie po trawnikach z prędkością 5 km/h. Jednak sprytny nudysta, widząc poruszenie wśród "tekstylnych", i nagłe ruchy w kierunku telefonów, szybko ubiera się i czmycha za drzewa.

I policja jest bezradna.