Dziennik Gazeta Prawana logo

Operacja plastyczna dla... robota

12 października 2007, 15:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To nic dziwnego w Południowej Korei. Chirurgia plastyczna jest tam niemal codziennością. Pod nóż pójdzie też pewna dwudziestoparoletnia dziewczyna. Jedyne, co może dziwić, to fakt, że pacjentka jest... robotem.

Twórca koreańskiego robota EveR-2 Muse ugiął się. Posłucha rzesz Koreańczyków i upiększy sztuczną dziewczynę. Jego rodacy uznali, że obecny prototyp jest zbyt... zwyczajny.

EveR-2 to następczyni EveR-1. Jest od wcześniejszej wersji wyższa o pięć centymetrów (mierzy 165 cm), ma 58 poruszających nią silników, czyli o 23 więcej niż poprzedniczka. I, co najważniejsze, jest bardziej inteligentna. Można z nią rozmawiać, zaśpiewa piosenkę, a jej twarz wyraża więcej emocji: oprócz złości, smutku czy radości np. znudzenie. Wciąż jednak nie potrafi chodzić.

Konstruktor robota Baeg Moon-Hong sam uważał, że EveR-2 przed "operacją plastyczną" jest ładniejsza od EveR-1, bo bardziej przypomina człowieka. Według niego starsza konstrukcja za bardzo przypominała lalkę. Ale widać Koreańczycy właśnie taką porcelanową urodę uznają za prawdziwe kobiece piękno.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj