Co prawda Beata Tyszkiewicz powiedziała kiedyś, że dama nigdy nie zostaje babcią, ale dzisiaj na pewno by tego nie powtórzyła. Bo nikt inny jak wnuczek uczynił ją najszczęśliwszą kobietą na świecie.
Szymon przyszedł na świat 20 stycznia i jest synem młodszej córki aktorki - pisze "Fakt".
"W chwili narodzin mały ważył 4120 g i mierzył 54 cm" - mówi w rozmowie z "Faktem" szczęśliwa pani Beata.
Zarówno maluch, jak i jego mama Wiktoria Padlewska są zdrowi.
Beata Tyszkiewicz, aby zobaczyć wnuka, w poniedziałek poleciała do Szwajcarii, bo tam mieszka Wiktoria z mężem i małym Szymonem.
"W chwili narodzin mały ważył 4120 g i mierzył 54 cm" - mówi w rozmowie z "Faktem" szczęśliwa pani Beata.
Zarówno maluch, jak i jego mama Wiktoria Padlewska są zdrowi.
Beata Tyszkiewicz, aby zobaczyć wnuka, w poniedziałek poleciała do Szwajcarii, bo tam mieszka Wiktoria z mężem i małym Szymonem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|