Rumen Dimitrov idzie za kratki siedemnasty raz z rzędu. Ten jednoręki złodziej samochodów wpada za każdym razem, gdy stara się ukraść jakieś auto. Tym razem policja złapała go w Sofii, stolicy Bułgarii.
Praktykę złodziejską ma ogromną, ale sukcesów żadnych. Pierwszy raz włamywał się do samochodu w 1973 roku, jednak, jak twierdzi policja, jakoś brak mu talentu. Liczącemu 50 wiosen mężczyźnie pół życia spędzone w więziennej celi też niewiele dało. Zwykle można się tam czegoś nauczyć, podszkolić w gangsterskim fachu.
On jednak walczy ze swoją niepełnosprawnością i nie poddaje się. Gdy odsiedzi wyrok za mercedesa, być może spróbuje ponownie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|