Dziennik Gazeta Prawana logo

Najwyższy człowiek świata uratował delfiny

12 października 2007, 14:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szefowie chińskiego delfinarium nie wiedzieli, co zrobić. Dwóch ich podopiecznych połknęło jakieś plastikowe przedmioty, a lekarze nie byli w stanie oczyścić żołądków tych sympatycznych ssaków. Wezwali więc na pomoc... giganta.

Wysłali śmigłowiec po Xi Shuna, najwyższego człowieka świata (2 metry 36 cm). Wierzyli, że ma tak długie ręce, że da radę sięgnąć do brzucha delfina i wyciągnąć z niego śmieci. A Xi od razu zgodził się pomóc.

Pracownicy delfinarium obwiązali szczęki delfina ręcznikami i trzymali jego pysk otwarty, by zwierzak nie pogryzł ratownika. A Xi ściągnął koszulę i wsunął dłoń w paszczę. Po chwili poczuł, że jego dłoń dotyka śmieci w żołądku. I powoli je wyciągnął. Potem zajął się drugim zwierzakiem. Jego także uratował. Weterynarze mówią, że nawet jeśli pozostały jakieś drobne resztki, to ssaki je strawią.

Xi nie chciał żadnej nagrody za pomoc. Wystarczyło mu, że zobaczył, jak delfiny znów radośnie brykają w wodzie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj