Koniec gehenny płaskich modelek. Po 14 latach amerykańskie władze zniosły zakaz powiększania biustu silikonowymi wkładkami. Na razie piersi można wypychać tylko w dwóch ośrodkach w Kalifornii. Ale to i tak przełom.
Wydawało się, że silikonowe biusty będą nielegalne już na zawsze. Okazało się jednak, że nowa generacja wkładek nie jest już szkodliwa dla zdrowia. Ale pozostało ograniczenie: zabiegom mogą się poddawać panie dopiero od 22. roku życia.
Zakaz obowiązywał od 1992 roku, po głośnych przypadkach, gdy wkładki w ciele kobiet rozrywały się lub pękały. To kończyło się zazwyczaj dużymi problemami zdrowotnymi dla kobiet, które miały takie implanty. Dlatego można je było dotąd wszepiać tylko paniom po amputacji piersi.
Gwiazdy w typie Pameli Anderson nie muszą już kombinować z wkładkami wypełnionymi solą fizjologiczną. Znów mogą wypychać biust silikonem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|