Dziennik Gazeta Prawana logo

Steve McQueen trafi pod młotek

12 października 2007, 14:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zapowiada się ostra licytacja. Pamiątki po pamiętnym poruczniku Bullicie i Hiltsie z "Wielkiej ucieczki" - czyli Stevie McQueenie - sprzedaje wdowa po jednej z największych legend Hollywood. Pod młotek pójdą karty kredytowe, okulary przeciwsłoneczne, ale i motocykle.

Wielbiciele talentu aktora mogą kupić w zasadzie wszystko, o czym zamarzą, bo - jak przyznaje Barbara Minty-McQueen - jej zmarły mąż otaczał się różnymi przedmiotami. Kolekcjonował niemal wszystko.

Dlatego do kupienia będzie m.in. ukochany samochód McQueena - fana motoryzacji. To stary pick-up, który aktor sam wyremontował. "Tylko raz pozwolił mi go prowadzić" - opowiada wdowa. Już wiadomo, że ta półciężarówka może okazać się droższa od najnowszych cacek, bo już pojawiły się oferty kupna, mimo że aukcja odbędzie się dopiero w sobotę.

Ceny mogą osiągnąć zawrotny poziom, bo fanów zmarłego w 1980 r. gwiazdora wciąż nie brakuje. A to może być ostatnia szansa zdobycia jego osobistych rzeczy. Barbara sprzedaje dosłownie wszystko. Twierdzi, że chce podzielić się z nimi wielbicielami, bo - jak zapewnia - przez ostatnich 25 lat już się nimi wystarczająco nacieszyła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj