Dziennik.plRozrywka

Czwartek, 24 maja 2012

Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

Madonna nie chciała prawdziwych sierot

2007-10-12 | Ostatnia aktualizacja: 18:29 | Komentarze: 0 | skomentuj

To była miłość od pierwszego wejrzenia. Wystarczyło, że Madonna raz tylko spojrzała na zdjęcie małego Davida, a już wiedziała, że to właśnie on będzie jej synem. Gwiazda nie chciała nawet rzucić okiem na listę 12 sierot, przygotowaną przez dom dziecka. "To będzie David i koniec" - ucięła.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Na liście były dzieci, które nie mają żadnego z rodziców. Gdyby Madonna zdecydowała się przygarnąć jedno z nich, nie spadłyby na nią gromy. Bo po adopcji okazało się, że mały David ma ojca. I ten biedny afrykański wieśniak może teraz zażądać, by Madonna oddała mu dziecko.

A mały David to prześliczny 13-miesięczny chłopczyk. Pracownicy sierocińca, do którego oddał go jego ojciec, nie dziwią się, że to właśnie on spodobał się gwieździe. "Każdy, kto zobaczy Davida, natychmiast się w nim zakochuje" - przyznają. I tak samo było, kiedy w progu domu stanęli współpracownicy Madonny. Wystarczyło, że spojrzeli na śliczne maleństwo i już wiedzieli, że tylko jemu będą robić zdjęcia. I te fotki wystarczyły, by piosenkarka podjęła decyzję.
Magdalena Miroszewska
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«