Dziennik Gazeta Prawana logo

Lindsay Lohan prawie zagłodziła się na śmierć

12 października 2007, 14:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Było o krok od tragedii. Lindsay Lohan o mało nie umarła. A wszystko przez to, że w 2004 i 2005 roku chorowała na dwie bardzo poważne choroby naraz: anoreksję i bulimię. Ale teraz już wszystko za nią...

Ciekawe jest zestawienie tych dwóch chorób, bo anoreksja z grubsza polega na niejedzeniu, a bulimia na opychaniu się i zwracaniu wszystkiego chwilę potem. Jak hollywoodzka skandalistka pogodziła obie choroby? To pozostaje zagadką. Jednak fakt jest faktem - Lindsay faktycznie przez pewien moment bardziej przypominała kościotrupa niż młodą kobietę.

"Moje ramiona były obrzydliwe. W zasadzie to ich nie miałam" - przyznała Lohan niedawno w rozmowie z gazetą "News of the World". I pewnej nocy po prostu dotarło do niej, że może skończyć bardzo źle. Nie miała nawet siły, żeby wziąć prysznic. Wtedy wylądowała na intensywnej terapii. Teraz, po dwóch latach, powoli zaczyna do siebie dochodzić.

Aż trudno sobie wyobrazić, że Lindsay, która nadal wygląda jak wieszak, mogła być jeszcze chudsza. Na szczęście już chyba nie chce wrócić do starego wyglądu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj