Dziennik Gazeta Prawana logo

Zakaz sprzedaży striptizera na baterie

12 października 2007, 11:42
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Ubrany w szorty i koszulkę. Po naciśnięciu guziczka zaczyna tańczyć, robi striptiz, a na zakończenie pokazu woła po angielsku "I'm ready!" (jestem gotów!). Można by pomyśleć, że to zabawka dla dorosłych pań, a tymczasem to lalka dla... dzieci! Oburzeni Arabowie zakazali ich sprzedaży.
Striptizer na baterie pojawił się w supermarketach w arabskim emiracie Szardża. Na reakcję nie trzeba było długo czekać. To obscena! - uznały władze i skonfiskowały lalki.

A gdy okazało się, że według producenta jest to stosowna zabawka dla dzieci od lat pięciu (!), wydały całkowity zakaz sprzedaży striptizera.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj