Dziennik Gazeta Prawana logo

Co Deląg myśli o przygodnym seksie?

25 sierpnia 2009, 17:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dorota Deląg to przyzwoita kobieta - nie uznaje jednorazowych przygód z ledwo poznanymi facetami. Dodatkowo nie uważa, że uprawianie seksu w ekstremalnych miejscach jest satysfakcjonujące, bo we współżyciu widzi przede wszystkim formę komunikacji.

Aktorka opowiedziała o swoich zapatrywaniach na seks "Twojemu Imperium". Mocno zaznaczyła, że nie bawią ją spotkania sam na sam w dziwnych miejscach. Tym bardziej nie w głowie jej romanse i jednonocne przygody z nieznanymi mężczyznami: "Seks to dla mnie rozmowa i pewna forma komunikacji między dwojgiem ludzi. Im mają oni ze sobą lepszy kontakt, tym ta komunikacja jest lepsza. Jeżeli się kochają, rozumieją, odczuwają chęć bliskości ze sobą, seks stanowi dla nich komunikację tego porozumienia".

I tłumaczy: "Nie toleruję seksu dla samego seksu, gdzieś przypadkowo w łazience czy w windzie. Bo seks to mistyka. Prawdziwe misterium, z którego można czerpać przyjemność".

Uduchowiony brat może być więc spokojny o prowadzenie się siostry.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj