Dziennik Gazeta Prawana logo

Szwed i Stockinger za rok powiedzą "tak"

19 sierpnia 2009, 10:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Były już zdjęcia zrobione przez paparazzich, był wspólny romantyczny wywiad w kolorowym piśmie… Teraz więc czas na oficjalne zaręczyny. Ola Szwed ze zwykłej dziewczyny awansuje na pełnoprawną narzeczoną, a za rok - żonę.

Choć przyszli państwo młodzi mają dopiero po 20 lat, nie chcą czekać z zalegalizowaniem swojego związku. Zaczną tradycyjnie - od zaręczyn: "Do zaręczyn dojdzie na dniach&quot" - wyznał Robert Stockinger, chłopak Oli, dziennikarzowi "Super Expressu". "Już wcześniej rozmawialiśmy o zaręczynach. Teraz mam nadzieję, że Ola nie zmieni decyzji i powie >>tak<<" - wyznał Robert.

Ponieważ zakochanym zależy, by złośliwe drobiazgi - na przykład nietrafiony rozmiar - nie zepsuły tej pięknej chwili, postanowili wybrać pierścionek razem. Młodzi zdają sobie sprawę, że zaręczyny to poważna deklaracja, i idą za ciosem: "Kiedy ślub? Może za rok, wszystko zależy od tego, czy Ola powie >>tak<<. Czy nie za wcześnie na taką decyzję? Raczej nie. Jakby było za wcześnie, to byśmy się nie zaręczali, nie podjęlibyśmy takiej decyzji" - tłumaczy Robert. No, po takim wywiadzie trudno odmówić swojej ręki, przecież cała Polska patrzy!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj