Dziennik.plRozrywka

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -4°C

Popek: Polska nie skorzystała na Afganistanie

2009-08-18 | Ostatnia aktualizacja: 03:21 | Komentarze: 0 | skomentuj

Śmierć kapitana Daniela Ambrozińskiego stała się punktem zapalnym w dyskusji na temat wysłania kolejnych polskich żołnierzy do Afganistanu. Zdaniem Donalda Tuska zamiast ludzi przydałoby się więcej sprzętu. "Myślę, że w momencie gdy rachujemy wszystko, zastanawiamy się, czy to dobra decyzja, to może nie ma sensu kłaść życia ludzkiego na szalę niejasnych interesów" - mówi Anna Popek.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

>>>Nowi żołnierze w Afganistanie? Raczej nie

>>>Tusk: Cała ojczyzna żegna bohatera

>>>Kto kłamie: Skrzypczak czy Klich?

Polskie władze powinny sobie zadać pytanie: co jest dla nas celem strategicznym i gdzie obecność naszych żołnierzy jest niezbędna? Jeżeli okaże się nim Afganistan, to właśnie tam powinniśmy wysłać nie tylko sprzęt, ale i wojsko. Ja natomiast uważam, że to nie jest dla nas miejsce strategicznie czy politycznie ważne. Zgodnie z powiedzeniem, że koszula bliższa ciału, powinniśmy zadbać o nasze interesy w Europie.

Jeśli chodzi o Afganistan, to zaznaczyliśmy już nasz stosunek do wojny w tamtym regionie, poprzez obecność medialną i polityczną. Niestety Polska na tej misji za bardzo nie skorzystała, o ile można tak merkantylnie mówić o wojnie. Poza tym trzeba też na to wszystko spojrzeć z perspektywy matki, która posyła na wojnę syna, bądź też żony, która może już nigdy nie zobaczy swojego męża.

Mieliśmy właśnie rocznicę Cudu nad Wisłą i wiemy, że każdy człowiek stanąłby w podobnej chwili do walki bez wahania. Wiedziałby bowiem, że od tego zależy życie innych oraz funkcjonowanie całego kraju. W takich sytuacjach nie ma dylematów moralnych. Nie ma wtedy czasu, żeby zastanawiać się nad sprzętem i ilością posłanych do walki ludzi. Ale myślę, że w momencie gdy rachujemy wszystko, zastanawiamy się, czy to dobra decyzja, to może nie ma sensu kłaść życia ludzkiego na szalę niejasnych interesów. Sytuacja jest bowiem tak odległa, że nie może być jednego argumentu, który przeważy na jedną bądź na drugą stronę.

Anny Popek wysłuchała Katarzyna Olczak
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

Najczęściej komentowane

«