Dziennik Gazeta Prawana logo

Pitt palił trawkę przez Aniston

17 sierpnia 2009, 14:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zazwyczaj to Angelinę Jolie wini się za rozpad idealnego małżeństwa Brada Pitta i Jennifer Aniston. Jednak jak aktor sam nie raz sugerował, przy gwieździe serialu „Przyjaciele” czuł się stłamszony i zdołowany do tego stopnia, że sięgał po rozmaite używki, w tym narkotyki. To przez nią palił skręty! Dopiero ojcostwo pomogło mu zerwać z nałogami.

Pitt przyznał w jednym z wywiadów, że był w związku z Jen na tyle nieszczęśliwy, że nie potrafił zacząć dnia bez skręta. Teraz, gdy jest tatą szóstki pociesznych i żądnych uwagi dzieciaków, nie pozwala sobie na używki:

"Zdecydowanie szalone dni mam już za sobą. Palenie skrętów robiło ze mnie niemrawego pączka, który chciał się wylegiwać całymi dniami. Teraz jestem ojcem i muszę być cały czas czujny. Paliłem marihuanę, aby uciec od rzeczywistości. Teraz życie jest bardziej interesujące niż najbardziej niesamowite odloty. Nie potrzebuję uciekać w wizje".

Co jest nie tak z tą Jennifer?!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj