Dziennik.plRozrywka

Czwartek, 24 maja 2012

Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

Jacko chciał wyhodować idealne dziecko

2009-08-17 | Ostatnia aktualizacja: 03:17 | Komentarze: 0 | skomentuj

Michael Jackson skutecznie chronił swoje dzieci przed wścibskimi dziennikarzami. Teraz, gdy go zabrakło, nie ma nikogo, kto otoczyłby należytą opieką sieroty. Media bez problemu wyciągają informacje o każdym z dzieci, ze szczególną jednak uwagą patrzą na najmłodszego Blanketa. Podobno Michael zapewnił mu idealny zestaw genów do tego, by został jego następcą.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Król Pop nie zdradził za życia, kto jest matką najmłodszego syna. Dopiero po jego śmierci wyszło na jaw, że Blanketa urodziła pewna meksykańska pielęgniarka, której wszczepiono jajeczko nieznanej kobiety. Dlaczego w narodziny chłopca zaangażowano dwie różne kobiety? Nie chodziło o ewentualne dochodzenie praw do dziecka. Michael chciał skompletować jak najlepsze geny, które gwarantowałyby, że Blanket odziedziczy po ojcu talent. Król Pop rozpisał casting, który wygrała kobieta, w której rodzinie przychodzili na świat wyjątkowo utalentowani muzycznie ludzie.

Jacko podejrzewał, że geny to nie wszystko, dlatego malucha od razu oddał w ręce specjalistów od rozwijania zdolności. Blanket uczęszczał na lekcje gry na instrumentach, prowadził higieniczny tryb życia - to wszystko miało uczynić go drugim Jacksonem.

Czy wysiłki Michaela nie poszły na marne, przekonamy się pewnie niebawem. Może szybciej, niż się spodziewamy, bo ojciec zmarłego Króla ma w planach reaktywację słynnego Jackson 5, tyle że w nieco zmodyfikowanym składzie. Prince'a Michaela II na pewno w nim nie zabraknie.

asab
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«