Świeżo upieczona mama Edyta Pazura jeszcze niedawno deklarowała, że zamierza poświęcić się opiece nad swoją maleńką córeczką Amelką. Chyba coś jej się odmieniło, bo jesień będzie miała naprawdę bardzo pracowitą.
Prawdopodobnie niebagatelny wpływ na decyzję Edyty o powrocie do pracy ma usposobienie małej Pazurówny: "Mała jest spokojna, mało płacze i nie budzi nas często po nocach. To aniołek, nie dziecko" - mówi Edyta w "Party". Nic więc dziwnego, że młoda mama i studentka postanowiła nie rezygnować ze swoich obowiązków w pracy i na uczelni.
Tak więc fani pani Pazurowej będą mogli podziwiać ją w programie "Looksus", a koledzy z warszawskiej uczelni widywać na wykładach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|