Dziennik Gazeta Prawana logo

Roberta Pattinsona ochrania policja

4 sierpnia 2009, 15:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Fanki tak zastraszyły Roberta Pattinsona, że teraz młody aktor nawet nie myśli o ruszaniu się z domu bez ochrony. Niestety, zakochane w przystojniaku dziewczyny są także groźne dla rosłych bodyguardów. Pattinson musiał poprosić o pomoc policję.

Pattinson przebywa obecnie w Nowym Jorku - tu jest kręcony jego najnowszy film "Remember me". Rozhisteryzowane fanki przesiadują całymi dniami w okolicach planu filmowego, a wieczorami szpiegują swojego idola. Robert ma tego dość, szczególnie że ich uwielbienie zagraża jego życiu (zobacz: Fanki wpędziły Pattinsona pod taksówkę). By zapewnić sobie bezpieczeństwo, zgłosił się z prośbą o pomoc do policji:
"Jego ochroniarze nie dają sobie rady i nie mają pojęcia, jak poskromić tłumy, które za nim podążają" - powiedział jeden z policjantów. "Wiemy, jakie środki ostrożności musimy przedsięwziąć. Dla tego biednego chłopaka wyjście z samochodu może stanowić zagrożenie dla życia. Zajmujemy się gwiazdami o wiele większymi niż on. Zajmowaliśmy się prezydentami i królami. Z nim też sobie poradzimy".

Oby w policji nie było fanów "Zmierzchu"…

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj