Dziennik Gazeta Prawana logo

Z orłami najlepiej wychodzi się na zdjęciach

24 lipca 2009, 23:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To był lot, który miał pokazać więź łączącą człowieka i bestię. Jacques-Olivier Travers, francuski łowca przygód, postanowił przelecieć na paralotni nad kanałem La Manche tylko w towarzystwie swojego wiernego orła. Niestety okazało się, że lot będzie jeszcze bardziej samotny niż przypuszczał, gdy jego skrzydlaty przyjaciel Sherkan odmówił udziału w tym przedsięwzięciu.

Kiedy pan Travers wyskoczył ze swojego helikoptera na wysokości 4 kilometrów nad brytyjskim miastem Dover, jego 15-letni orzeł zamiast podążać za nim nie miał zamiaru opuszczać swojej klatki.

Gdy kilka minut później został wyrzucony z helikoptera, nie dołączył do swojego właściciela, lecz poleciał w stronę Blanc Nez, 6 mil od planowanego miejsca wylądowania jego pana. Jacques był bardzo zawiedziony, tym bardziej że jak na ironię wyczyn Traversa był częścią kampanii "Skrzydła Wolności", podczas której duże ptaki wychowane w niewoli uczy się latania.

Sam lot nie poszedł jednak na marne, bowiem Jacques-Olivier Travers został pierwszą osobą, która przeleciała na paralotni 35-kilometrową trasę nad kanałem La Manche. Zajęło mu to niewiele ponad godzinę. Ponadto przyczynił się do ukucia nowego powiedzenia, że z orłem najlepiej wychodzi się na zdjęciach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj