Dziennik Gazeta Prawana logo

Szyc: Do penisa zwracam się czule

2 czerwca 2009, 22:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szyc: Do penisa zwracam się czule
Inne
Borys Szyc jest teraz na szczycie. Dlatego spokojnie może pozwolić sobie na szokujące wyznania i nikt nie zarzuci mu, że usiłuje w tani sposób podnieść sobie markę. Aktor z szelmowskim uśmiechem zdradził dziennikarce magazynu "Gala", że toczy dysputy z... własnym penisem.

Borys udzielił filozoficznego wywiadu "Gali". Opowiedział tam o "Wojnie polsko-ruskiej", o istnieniu i wadach, a także o... rozmowach ze swoim przyrodzeniem:
"Oczywiście że prowadzi się takie rozmowy! Niekoniecznie trzeba na niego patrzeć i niekoniecznie musi być w stanie gotowości".

Aktor traktuje swoje przyrodzenie z należną czułością:
"Bo to jest jednak skarb. W końcu mówi się: >>klejnoty<<".

Szyc opowiedział także o alkoholu, którego do niedawna zdarzało mu się pić zdecydowanie za dużo:
"Ostatnio przyłapałem się na czymś takim, że chociaż teraz już w ogóle nie piję, kiedy idę gdzieś z ekipą, która pije, to po chwili sam czuję się nietrzeźwy. Wchodzę w trans, bo mi się udziela ogólny nastrój. (...)Tyle osadów zostawiła we mnie rzeka alkoholu, że teraz już tylko wody potrzebuję".

"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj