Gwiazda "Transformers": Mam małego peniska
Wiele gwiazd zakłada, że stuprocentowa szczerość to to, czego fani od nich oczekują. Dlatego prawdopodobnie raczą nas wyznaniami wszelkiej maści. Najczęściej wprowadzają nas w swoje życie seksualne. Wzorem starszych kolegów i koleżanek młody aktor Shia LaBoeuf wyznał, że ma malutkiego penisa, a jego pierwszy raz był porażką.
- M. Fox: Pattinson i Effron są kiepscy w łóżku
- Zabawki wchodzą na ekrany
- Megan Fox: Nie jestem opóźniona w rozwoju
- Megan Fox: Być jak George Clooney
- Megan Fox na pierwszej ruchomej okładce
- Megan Fox ma obsesję na punkcie butów
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Znany z filmu "Transformers" 22-latek w najnowszym "Playboyu" zwierza się ze swoich seksualnych dokonań:
"Nie powiedziałem mojej dziewczynie, że jestem prawiczkiem. Udawałem, że robiłem to już wiele razy. Najtrudniej przyszło mi ściągnąć ubranie. Mam tyciego penisa i nie
wiedziałem, jaka pozycja będzie dla nas odpowiednia. To musiało być strasznie śmieszne. Nie wierzę, że nie zorientowała się, iż nie mam pojęcia, co robić. Oglądanie pornosów
wcale mi nie pomogło. W rzeczywistości to wygląda zupełnie inaczej".
Zastanawia nas jedno: dlaczego gwiazdy zakładają, że przyznawanie się do małego penisa jest na miejscu? Czyżby chciały nam udowodnić, że są tylko ludźmi tak jak my, też mają kompleksy i czasem lecą im z nosa smarki...? Tylko że my to wiemy.
ZOBACZ TAKŻE:
>>> Shia LaBoeuf: Moja mama jest najseksowniejszą kobietą, jaką znam















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!