Małgosi Foremniak ukazała się Matka Boska
Małgosia Foremniak to osoba podatna na ezoterykę. Wierzy we wszelkie cuda i tajemne moce. Ten stan rzeczy ma korzenie we wczesnym dzieciństwie pięknej aktorki. Pewnego deszczowego wieczora mała Małgosia zobaczyła na szybie postać. Była to kobieta, na której głowie zarysowała się korona, na ręku zaś trzymała dziecko…
- Małgosi Foremniak życie chyba nie jest miłe
- Córka Foremniak zasmakowała w show-biznesie
- Rafał Maserak: Całe życie drugi...
- Foremniak i Maserak znów razem
- Maserak chce wrócić do Foremniak?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak pisze tygodnik „Rewia”, przyszła aktorka była zszokowana tym, co zobaczyła, a sąsiedzi, którzy od razu przybieżeli, by także popatrzeć na tajemnicze zjawisko, od razu zaczęli klękać przed wizerunkiem Najświętszej Panienki.
Od tego czasu Foremniak nigdy nie poddaje w wątpliwość tego typu zjawisk:
„Od zawsze żyła w innym świecie. Zdrowa żywność, makrobiotyczne diety i oczywiście oczyszczające głodówki to dziś modny nurt. W środowisku aktorka uchodzi za eksperta w tej
dziedzinie. Swoje marzenie o założeniu Centrum Poszukiwań Ezoterycznych, gdzie spotykaliby się wszyscy ci, którzy są żądni odkrywania niezbadanych tajemnic, odłożyła na wiele lat.
Ale teraz, kto wie, czy nie staje się coraz bardziej gotowa rzucić swoje dotychczasowe życie, by zająć się zgłębianiem natury wszechświata”.
Zachowanie Foremniak przypomina nieco szaleństwa Edyty Górniak. Małgosia także miała wsparcie w wyrozumiałym mężu:
„Bywały chwile, kiedy Małgosia zachowywała się irracjonalnie” - opowiada znajoma aktorki. „Budziła Waldka [Dzikiego, byłego męża - przyp.red.] i kazała mu wsiadać w samochód i jechać przed siebie. Jechali tak i jechali, aż znów jakaś siła kazała jej zatrzymać się nie wiadomo gdzie, w środku lasu. Chodzili boso po trawie do rana, aż wracał jej spokój”.
Chyba to jest źródło dziecięcego uroku blond aktorki…













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!