Sukcesy i rozwijająca się kariera nie sprzyjają życiu rodzinnemu. Przekonała się o tym na własnej skórze Katarzyna Glinka. Ostatnio ma bardzo dobrą passę, co przekłada się na ilość zer na koncie. Aktorka jest tak pochłonięta zarabianiem pieniędzy, że nie starcza jej czasu i energii na dbanie o życie osobiste.
Aktorka od kilku lat jest mężatką. Choć staż małżeński pary jest niedługi, już ma na koncie kryzys: Kasię Oskarżenia okazały się jednak fałszywe, a życie pary wróciło do normy.
Niestety, według tygodnika "Na żywo" w związku pojawiły się kolejne problemy.
"Wybudowali dom, zamieszkali w nim. To za mało. Przemek marzy o dziecku, ona nie chce o tym słyszeć. Znaleźli się w ślepej uliczce i nie widać światła dla ich wspólnej przyszłości. Może okazać się, że wtedy będzie za późno" - powiedziała tygodnikowi bliska przyjaciółka aktorki.
Na przykładzie Kasi Cichopek i Nataszy Urbańskiej widać, że Kasia Glinka może się o tym przekonać osobiście, bo przecież gra z ciężarną Cichopek w jednym serialu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|