Lindsay Lohan zrobiła się na Marilyn
Marilyn Monroe to niezaprzeczalny symbol seksu. Jest do tego stopnia zakorzeniona w ogólnej świadomości, że słowo "seksowny" od razu przywołuje na myśl blond fryzurkę i rozkloszowaną sukienkę, jaką gwiazda miała na sobie w filmie "Słomiany wdowiec". Czy jednak jasne kosmyki wystarczą, by ktoś wyglądał sexi? Lindsay Lohan nie pomogły...
- Lohan publicznie upokorzona przez byłą
- Lindsay Lohan: Nie prosiłam się o sławę!
- Lindsay Lohan rozbierze się dla pieniędzy
- Lindsay Lohan pozwała swoją byłą kochankę
- Lindsay Lohan reklamuje portal randkowy
- Lohan imprezuje z 73-letnim reżyserem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kariera LiLo nie ma się najlepiej. Najwyraźniej gwiazdka o tym wie i dlatego stara się wyzyskać ostatnie chwile sławy. Niedawno pojawiła się w sesji zdjęciowej dla hiszpańskiego wydania "Vogue". Ponownie przeistoczyła się w blond ikonę popkultury.
W sukni z wizerunkiem Marilyn Monroe Lindsay wyglądała naprawdę nieźle. I dość zdrowo. Na głowie zaś miała najprawdziwszą imitację fryzury słynnej aktorki.
Zdjęcia z sesji obejrzysz tutaj.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!