Dariusz "Tiger" Michalczewski stara się pozować na czułego i subtelnego faceta, który będzie wspaniałym partnerem dla swojej nowej żony Basi. Mimo tej przemiany prawdopodobnie nie uda mu się uniknąć odpowiedzialności za bójkę, w której wziął udział w zeszłym roku na sopockim Monciaku.
Krewki bokser postanowił ukarać sprawcę - skończyło się na pękniętej szczęce jednego z gości. Sprawa jest w toku, a Michalczewski uparcie twierdzi, że tylko się bronił.
Na domiar złego niemiecki tabloid opublikował fotografie, na których widać, jak potoczyły się wypadki owego feralnego wieczoru. Trudno nie zauważyć, że
Niedługo rozprawa. Michalczewski może zostać skazany nawet na trzy lata.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|